Tajskie wyspy – wschodnie wybrzeże I 24 – 29.01.2012

Tajlandia. Wyspy – wschodnie wybrzeże: 24.01.2012 – 29.01.2012

 

Koh Tao: 24.01.2012 – 26.01.2012

O 23.00 wsiedliśmy na prom z Surat Thani i o po 7 godzinach dopłynęliśmy do brzegów wyspy Koh Tao, leżącej  na południowo- wschodnim wybrzeżu Tajlandii. Wokół wyspy znajduje się wiele atrakcyjnych miejsc do nurkowania, a wzdłuż wybrzeża ciągną się liczne szkoły nurkowe. Zdecydowaliśmy się zamieszkać w kurorcie „Sunshine Divers”, poleconym przez poznaną na półwyspie Railey Australijkę.

Zapisałem się na kurs PADI AOWD (Advanced Open Water Diver) aby móc schodzić do30 metrówi oglądać większe ryby, zostawiając Olę z tuńczykami i barakudami na głębokości  18 metrów. Szkoła nurkowa w ramach dwudniowego kursu oferowała za darmo nocleg. W ramach kursu szczególnie ciekawe było nurkowanie nocne, kiedy rybki oświetlone latarką prezentowały swoje naturalne kolory. W nocy doświadczyłem też zjawiska fosforescencji, kiedy cała nasza 5-osobowa grupa nurkowa zgasiła w wodzie latarki i zaczęliśmy machać rękami. Wszędzie pojawiły się małe, świecące punkciki – po prostu bajka.

Na Koh Tao spędziliśmy 3 dni, z czego 2 pod wodą – Marcin na kursie, Ola na nurkowaniu rekreacyjnym.

Wybrzeże Koh Tao pod wodą podobało nam się bardziej niż na Andamanach w Indiach – więcej tu kolorowych rybek, skał i innych stworzonek morskich, jak np. „choinki bożonarodzeniowe” (różnokolorowe drzewka o kształcie małej choinki, które się chowają przy pstryknięciu palcami).

 

Ko Phangan: 27.01.2012 – 29.01.2012

Na Koh Tao poznaliśmy Justynę i Michała, mieszkających od wielu lat w Londynie i z nimi ruszyliśmy w dalszą trasę – na wyspę Ko Phangan. Wybraliśmy jej północne wybrzeże z cichymi zatokami o turkusowej wodzie.

Całą czwórką zapisaliśmy się na nurkowanie ze szkołą nurkową na „Sail Rock”. Jest to wystająca formacja skalna pośrodku morza położona mniej więcej w połowie drogi między wyspami Koh Tao i Ko Phangan. Wyruszyliśmy z rana prywatną łodzią szkoły nurkowej „Sail’s Rock Divers”. Na pokładzie serwowano śniadanie, a między nurkowaniami pyszne curry z owocami na deser.

Nurkowanie przy Sail’s Rock było dla nas najpiękniejszym jakie kiedykolwiek mieliśmy. To miejsce jest niesamowite, gdyż skała położona pośrodku morza nie ma wielu kryjówek i ryby nie mają się gdzie schować, dzięki czemu można je oglądać w całej okazałości. Widzieliśmy olbrzymią murenę o długości ponad2 metrów, wyglądającą jak ogromny wąż morski. Zachwycające były całe ławice „Butterfly fish”, tuńczyków, węgorzy, barakud i małych „Nemo”. Inne wielokolorowe ryby muskały nas ogonami gdy stawaliśmy bez ruchu, istne cudo! Kolejną atrakcją skały jest fakt, że ma komin, w który można wpłynąć na 18-stu metrach i wypłynąć na 11-stu, lub odwrotnie.

Trochę głupio nam było zamówić na kolację barakudę, gdyż kilka godzin wcześniej pływaliśmy z jej braćmi wokół skały, no ale w końcu ją zjedliśmy.

Północ Koh Phangan jest znana z małego portu. Nocą widać z plaży mocno oświetlone łódki dryfujące na morzu, wyglądają jakby tam była jakaś impreza. Światła mają na celu przyciągnąć kalmary, które myślą, że płyną na dyskotekę, a w efekcie są łapane, suszone na słońcu i sprzedawane do restauracji i sklepów.

Po 3 dniach zostawiliśmy Ko Phangan, złote zatoki, domki na plaży, urocze wodospady i wróciliśmy nocnym promem do Surat Thani, skąd mieliśmy lot do Bangkoku. Uściski dla Justyny i Michała!

Posted on 2012/02/08, in Tajlandia and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. 2 Komentarze.

  1. nooo, te krótkie pianki i nurki bez kaptura, łaaadnie 😉 Gratuluję kolejnego stopnia w PADI, to o krok bliżej do Bałtyku 🙂 pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: